Po długiej podroży
trzema samolotami dotarliśmy późnym wieczorem do Chiang Mai. Te pierwsze kilka
dni spaliśmy w cudownym miejscu - Secret Garden - które było idealnym wyborem w
tym dużym mieście - oddalone od centrum pól godziny taksówką, w zupełnie
lokalnym otoczeniu, spokojne i bardzo przyjazne. Właściciel, Peter, po długoletnim
pobycie w Meksyku przeniósł się do Tajlandii i założył fabrykę produkcji
porcelany. Kiedy rynek się skończył kupił kawałek pola i w środku malej wioski zbudował
kilka bungalowów i razem z zona i córką zaczął prowadzić Secret Garden. Wszyscy
mu wróżyli porażkę i rzeczywiście przez cały pierwszy rok działalności miał 21 gości;-)
Ale dzięki stronie Trip Advisor interes zaczął się kręcić niesamowicie – przez ostatnie
dwa lata dostał nagrodę tej organizacji za prawie 100% bardzo dobrych ocen tego
miejsca (około 700-800 wpisów rocznie!). No ale jest za co – cale miejsce
zatopione jest w zieleni, tu i owdzie szemra woda, trzy psy – Koko, Charlie i
Fiona – latają wkoło, szczekaja ale ogolnie to bardzo fajne psiny. Jest mały basen, zadaszona
jadalnia z muzyka jaka-chcesz-akurat-włączyć, self-service lodówka, z której
można sobie o każdej porze dnia i nocy brać napoje (i zapisywać na karteczkach
do rozliczenia przed wyjazdem), motory i rowery do wynajęcia za grosze, ale najważniejsza
jest atmosfera – Peter i jego rodzina bardzo się starają i wkładają ogromna
prace w opiekę nad gośćmi, co najlepiej odczuwa się po zmianie hotelu (ostatnie
dwie nocy byliśmy gdzie indziej;-) Bardzo polecamy to miejsce! Gdyby
kiedykolwiek zachciało nam się prowadzić hotel to Secret Garden jest zdecydowanie
miejscem do naśladowania!
After flying on board of three planes we landed in Chiang Mai and first few days spent in the Secret Garden - the most amazing hotel ever!
Run by Peter and his wife & daughter it fully deserves all the prizes got from TripAdvisor for being on the very top of lodging places in the world! Family atmosphere, owners friendly and carrying, always willing to help, peaceful and secluded location made our stay very pleasant. We felt it even more when moved for the last two nights to a different hotel - it take s a lot of energy and effort to make guests feel that good ;-)
After flying on board of three planes we landed in Chiang Mai and first few days spent in the Secret Garden - the most amazing hotel ever!
Run by Peter and his wife & daughter it fully deserves all the prizes got from TripAdvisor for being on the very top of lodging places in the world! Family atmosphere, owners friendly and carrying, always willing to help, peaceful and secluded location made our stay very pleasant. We felt it even more when moved for the last two nights to a different hotel - it take s a lot of energy and effort to make guests feel that good ;-)
No comments:
Post a Comment