Jak dla mnie wymarzone miejsce do mieszkania w starych poprzemyslowych i pomagazynowych przestrzeniach, z przyplywami grajacymi za oknem, dudniacymi barkami i widokami a to na zaulek niegdys portowy, na Doki, drugie biznesowe centrum Londynu, na stary kosciolek, na rozne obiekty typu np. stare dzwigi zachowane w krajobrazie, w koncu na sama rzeke.
Moze w nastepnym zyciu:-) bo to jedne z najdrozszych miejsc w angielskiej stolicy.
Spacerowanie jak narazie za darmo.











No comments:
Post a Comment