Sunday, June 6, 2010

Juuuupi!!!

.. dla Daryla powrót w rodzinne strony, trochę znane, trochę nie. Dla mnie - wszystko TOTALNIE nowe!!!! I Stany, i Zachód (dziki..?:), i kultura, i ludzie, i przestrzenie i odległosci ogromne:)
Jedziemy w podróż ze Seattle do Vancouver potem rodzinne Spokane, La Push nad samym Pacyfikiem, las tropikalny - jedyny w Stanach - w parku Narodowym Olympic, wejdziemy też na górę Sw. Heleny i na kilka dni pojedziemy rowerami do toskańsko wygladającej krainy La Pelouse. A to wszystko "tylko" jeden stan - Waszyngton. Tylko i AŻ!!! Będziemy pisać regularnie o tym, co przeżyliśmy i dzielić się z wami zdjęciami tego, co zobaczyliśmy.
Trzymajcie kciuki!

3 comments:

  1. Kochana, to teraz masz misje: taking photos!!! Love, D :-))

    ReplyDelete
  2. Excitement! Exciting! Oh, jak tobie dobrze! Rob piekne zdjecia. Caluje was bardzo mocno!

    ReplyDelete
  3. Wycieczka zapowiada sie wysmienicie! Prosze pisz i slij zdjecia z niezwyklych miejsc jakie zobaczycie. Usciski dla Ciebie i Deryla. xx Dorka :)

    ReplyDelete