Sunday, June 27, 2010

Wielki Trawnik

... czyli Palouse. Magiczna pofałdowana kraina wielkich farm zaczynająca się 15 mil na południe od Spokane. Wybraliśmy się tam niezbyt fotogenicznego, szarego popoludnia, żeby zobaczyć te pagórki i pagóreczki. Dlaczego Wielki Trawnik? To nasze własne słowotwórstwo - "pelouse" po francusku to własnie trawnik a poza tym tak on wygląda w rzeczywistości. W tym roku wyjątkowo zielony, bo chyba na całym świecie nie było wiosny, padało bez przerwy i tutaj też. Może to lepiej... bo zobaczyliśmy nie tylko spaloną ziemię ale i inne kolory. Niestety brak słońca i szare niebo to nie jest wymarzony czas na robienie dobrych zdjęć, ale nie mamy już jak wrócić, więc się lubi, co się ma:)









Następnego dnia pogoda była ... idealna - słońce i pufiaste chmury, ale nas już nie było w Palouse. Jednak niedaleko Krainy Wielkiego Nieba (czyli pobliskiej Montany) i tak widoki nieba zapierają dech w piersiach, wychylając się tylko przez okno samochodu.

No comments:

Post a Comment