.... przez łąki, przez pola... nie, tym razem przez bardzo ciekawe, ale i zupełnie wyizolowane miejsce nazwane 'Plac Zabaw Olbrzymów'. Kamienie wielkosci nas leżały porozrzucane w różnych miejscach a momentami wszystko wokół było tak surowe, że wręcz martwe. Ciekawe wrażenia....
Zjeżdżając już w dół spotkaliśmy małżeństwo na spacerze... Ona lekarka, on specjalista od ropy, bardzo dobrze na się rozmawiało. Bardzo zachęcali nas do wybrania się następnym razem na północ Norwegii, bo to zupełnie inna Norwegia. Punkt na listę miejsc do odwiedzenia, zobaczenia:-)
... a na sympatycznym kempingu nad morzem wiało tak, że z kolacją musieliśmy schować się w krzakach, a przed namiotem tylko czytać się dało, jako tako:-)













No comments:
Post a Comment